środa, 23 grudnia 2015

Rozdział 1 - " Niespodziewane spotkanie " .

Przeczytajcie notkę pod rozdziałem :) .


Francesca .



Po kolejnym ciężkim dniu wróciłam do domu z taką samą wiadomością .Nie znalazłam pracy jednak tego dnia miałam troszkę szczęścia . Dziś odezwali się do mnie z agencji w której kiedyś byłam na castingu . Wtedy się nie dostałam ale teraz powiedzieli , że jeśli zjawie się u nich i wezmę udział w castingu to są duże szansę że mi się uda i przejdę dalej . ( ... ) , Już od dwóch godzin siedzę w agencji . Jest tak dużo dziewczyn , że masakra . Konkurencję to mam dużą to jest pewne ale mam nadzieję , że mi się uda . Przede mną nie było już ani jednej osoby więc gdy tylko usłyszałam swoje imię i nazwisko od razu weszłam do sali . ( ... ) , Wyszłam stamtąd z dużym uśmiechem na twarzy , powiedzieli , że już jedną nogą jestem osobą wygraną na tym castingu . Kolejka nie była już długa więc wiedziałam , że niedługo powinni podać wyniki , gdy z sali przesłuchań wyszła ostatnia dziewczyna wiedziałam że teraz w każdej chwili mogą się one pojawić . Nie musiałyśmy długo czekać bo po 40 minutach pojawiły się wyniki . Mu mojemu zaskoczeniu nie pojawiła się tylko jedna kartka lecz kilka . Na pierwszej były imiona i nazwiska dziewczyn które dostały się do ich agencji ale będą one tylko foto modelkami na drugiej były imiona i nazwiska dziewczyn które będą chodziły w pokazach CHANEL  , na trzeciej w pokazach GUCCIEGO , a na czwartej kartce w pokazach najsławniejszych projektantów i w pokazach w pałacu królewskim i na ostatniej kartce tylko pokazy w pałacu królewskim . Zestresowalam się bo nie wiedziałam na której kartce znajdzie się moje imię i nazwisko . Jednak gdy przeczytałam wszystkie kartki już wszystko było jasne . Dostałam się tylko i wyłącznie do pokazów w pałacu królewskim . Ucieszyłam się jak małe dziecko . Będę mogła spełniać swoje marzenia na dodatek w pałacu  . Nie myślałam że spotka mnie coś tak wspaniałego . Jeden z jurorów wyszedł i powiedział że ja i jeszcze trzy dziewczyny których imiona były na tej kartce musimy przyjść na chwilę do sali przesłuchań bo muszą nam coś powiedzieć . Od razu tam poszłam . Po chwili przyszły pozostałe dziewczyny . Powiedzieli nam ze przed wyjazdem do pałacu musimy odbyć kurs / szkolenie i pójść w jednym pokazie sławnego projektanta . Nie miałyśmy doświadczenia jako modelki ale jurorzy stwierdzili ze mamy bardzo duży potencjał . Dali nam umowę którą miałyśmy podpisać . Miałyśmy przeczytać ją w domu i przynieść ją podpisaną w dzień gdy miało zacząć się szkolenie . Na koniec dodali ze odbędzie się ono w pałacu . Wzięłam umowę i uradowana wyszłam z agencji . Wparowalam do domu jak burza .  - Przyjdźcie wszyscy , zainteresowani , do salonu . Mam wam coś do powiedzenia . Zdjelam buty i udałam się do salonu . Czekali tam już rodzice i siostra ( postanowiłam zmienić że Francesca będzie miała tylko siostrę ) .
- Kochani , dostałam się i jak się okazało były różne ... Jak by to wam powiedzieć formy przyjęcia . Jedne dziewczyny zostały przyjęte jako fotomodelki inne tylko i wyłącznie do pokazów CHANNEL , jeszcze inne tylko do pokazów " królewskich " czyli odbywających się w pałacu królewskim . I zgadnijcie do czego mnie przyjęli . - Powiedziałam z uśmiechem na twarzy . 
- Do pokazów na wyłączność jakiegoś projektanta ? Zapytała mama .
- Nie . Przyjęli mnie na pokazy tylko i wyłącznie w pałacu . A na tej liście są oprócz mnie tylko trzy inne dziewczyny . - Powiedziałam a rodzina podeszła do mnie z gratulacjami . ( ... ) Resztę dnia spędziłam w pokoju . Rodzice stwierdzili ze skoro wyjeżdżam do palacu na kurs to muszę mieć nowe ubrania , chcieli mi dać pieniądze . Wiedziałam że nie mają ich zbyt dużo , przecież co miesiąc ledwo wiązali koniec z końcem dlatego nie chciałam ich brać ale rodzice się uparli . Następnego dnia miałam iść z siostrą na zakupy , miała przypilnowac i powiedzieć czy aby na pewno sobie coś kupiłam .  Minęły dwa dni , tego dnia miałam jechać do pałacu na szkolenie więc z samego rana spakowalam swoje walizki i gdy byłam gotowa pozegnalam się z mamą i z siostrą . Tata miał mi pomóc z tymi dwoma walizkami bo sama nie dałabym sobie rady . Na miejscu pozegnalam się również z tatą .  Wieczorem nie miałyśmy już nic do roboty na ten dzień a ja nie miałam co w pokoju robić więc wyszłam na chwilę do ogrodu na spacer . Szłam powoli , byłam na prawdę szczęśliwa . Gdy wracałam do pokoju poczułam jak ktoś na mnie wpadł , był to chłopak mniej więcej w moim wieku . Spojrzał na mnie tylko i się uśmiechnął .
- Przepraszam , nic ci nie jest ?
- Nie , wszystko w porządku .
- Śpieszy mi się więc mam nadzieję że się jeszcze spotkamy .
- Nie jest to wykluczone . - Stwierdziłam z uśmiechem . Miałam wrażenie , że go kojarzę ale nie wiedziałam skąd .








-------------



Przepraszam , że nie było rozdziału w dniu kiedy obiecałam , ale miałam kilka ważnych sprawdzianów do których musiałam się przyłożyć . Mam nadzieję , że zrozumiecie i mi wybaczycie brak rozdziałów tutaj .
Miłego czytania i do następnego .



Z okazji świąt i zbliżającego się nowego roku chciałam wam życzyć , samych sukcesów w szkole . Dużo zdrowia , szczęścia . Abyście święta spędzili we wspanialej atmosferze , z najbliższymi , rodziną .
Spełnienia wszystkich waszych marzeń i czego sobie tylko życzycie ; ** 

sobota, 12 grudnia 2015

Następne info ?

Cześć . Dziś chciałam dodać rozdział , 1 rozdział , wchodzę w notatki w telefonie i co widzę ? Nie ma ani jednej notatki . Miałam napisany już jeden rozdział , drugiego połowę i opis trzech bohaterów . Nie mam pojęcia co się stało bo ja tego nie usuwałam . Muszę teraz pisać rozdział jeszcze raz . Postaram się aby w poniedziałek , najpóźniej w środę rozdział był na blogu . Mam nadzieję że zrozumiecie i będziecie czekali na rozdział .

sobota, 28 listopada 2015

INFORMACJA .

Cześć , na samym początku chciałam was bardzo przeprosić za to , że nie ma jeszcze rozdziału . Ale mam pewien problem z którym muszę sobie poradzić . Jak wszystko wróci do normy pojawi się pierwszy rozdział , mam nadzieję , że zrozumiecie .

środa, 7 października 2015

Prolog .

Francesca to dziewiętnasto letnia dziewczyna . Niecały miesiąc temu ukończyła szkołę , Fran poszła do szkoły zawodowej ( poszla na profil kucharza ) ponieważ nigdy nie miała głowy do nauki i bała się że w technikum albo w liceum sobie nie poradzi . Po ukończeniu tej szkoły chciała robić to co najbardziej ją kręciło  ,  to co najbardziej lubiła . Chciała zostać modelką , wstąpiła w to że jej się uda no bo co ma wspólnego kucharz z  byciem modelką ... W tym co robi zawsze wspierają ją rodzice , rodzeństwo ( siostra Magda , brat Michał i siostra Julia ) i przyjaciele ( Natalia i Maxi oraz Camila i Leon ) .
W jej domu od zawsze było ciężko , czasami ledwo wiązało się koniec z końcem ale dziewczyna nigdy nie chodziła głodna ani w brzydkich ubraniach . Rodzice robili wszystko co mogli aby ona i rodzeństwo mieli jak najlepiej , dlatego Francesca jak najszybciej chciała znaleźć pracę aby pomóc trochę finansowo rodzicom .
Diego to dwudziesto jedno letni chłopak a w zasadzie to książę , jego rodzice są królem i królową wyspy leżącej w pobliżu Hiszpanii . Chłopak od zawsze miał co tylko chciał , był jedynakiem więc dostawał to co chciał aż do pewnego czasu ... Niecałe pół roku temu mama  Diego urodziła mu siostrę , której dali na pierwsze Kamila a na drugie Marita . Chłopak zawsze uczył się w domu . Po ukończeniu szkoły chciał zająć się tańcem jednak rodzice zabronili mu wogóle poruszać ten temat , nie wiedział dlaczego ale nie sprzeciwiał im się . Rodzice w zasadzie od zawsze mówili mu co ma robić a on zawsze to wykonywał .

Francesca i Diego są z dwóch różnych światów . Czy Fran zdobędzie wymarzoną pracę jako modelka ? Kiedykolwiek znajdzie swoją jedyną miłość ? Czy Diego sprzeciwi się rodzicom ? A może będzie całe życie robił co mu każą ? Może te dwójkę spotka coś co na zawsze odmieni ich życie ?
Czy tę dwójkę coś połączy ? Będą razem , a może jednak osobno ?

Wszystkiego dowiecie się czytając tą historię .